Wstęp Zawsze myślałem, że znam samego siebie. Byłem pewien, że jestem na tyle silny, że nikt

wtorek, 10 maja 2022

Anna H. Niemczynow "Którędy do raju" - recenzja

 


Czasami piękne i poukładane z pozoru życie, w ciągu chwili może zamienić się w koszmar. A gdy do tego wszystkiego zawodzi nas osoba, którą wydawało nam się, że dobrze znamy – już nic nigdy nie będzie takie jak przedtem.

Małżeństwo Elżbiety i Prospera jak chyba każde przechodziło wzloty i upadki. Jednak zawsze trwali u swojego boku. Może właśnie dlatego, że życie tak przykro ich doświadczyło. W obliczu największej straty, w obliczu problemów ludzie zawsze dzielą się na dwie grupy.. Jednych takie wydarzenia zbliżają, innych zaś oddalają od siebie bezpowrotnie. Bohaterowie książki Anny Niemczynow do tej pory wpisywali się w ten pierwszy schemat. Ale czy będzie tak i tym razem?

Bohaterka pragnie podróżować, jednak mąż od lat zbywa ją w tym temacie (jak się później okazuje, nie bez powodu). Kobieta chciałaby zwiedzić trochę świata i oderwać się od domowej, rodzinnej rzeczywistości. Pewnego dnia mąż obwieszcza jej, że zabiera ją na wyczekiwaną wyprawę. Elżbieta jest szczęśliwa, jednak szczęście to nie trwa długo, gdyż lada moment zacznie się dla niej dramat dotyczący nieznajomości języka, walka z niezrozumiałymi procedurami, lęk o rodzinę i niepewność co do tego, co mówi jej mąż. A wpadł on w niezłe tarapaty. W nocy z hotelu zabiera go policja do rzekomego wyjaśnienia „nieporozumienia”. Ale czy na pewno jest to TYLKO nieporozumienie? A co jeżeli stoi za tym coś więcej, co znacznie utrudni jego powrót do rodziny? Od tej chwili wiele leży w rękach jego żony. Kobieta jest przerażona i zdeterminowana, aby walczyć z brutalną rzeczywistością, w której wir rzuciło ją życie. Stara się być silna, jednak fakt, że Prosper przez wiele lat okłamywał żonę może działać na niekorzyść w ich relacji.

Co takiego uczynił Prosper?

Jakie jego tajemnice wyjdą jeszcze na wierzch?

Czy kobieta poradzi sobie z sytuacją i będzie w stanie ocalić męża i ich małżeństwo?

Do czego będzie zdolna, aby zawalczyć o swoje?

Choć historia z pozoru mogłaby wydawać się niemożliwa, to jednak trzeba przyznać, że niestety i takie rzeczy się zdarzają. Autorka pokazuje jak zwykły, szary człowiek z dnia na dzień zmuszony jest stać się kimś innym. Udowadnia nam jak ogromne pokłady siły drzemią w kobiecie, która zmuszona jest chronić to co kocha. Czasami my sami nie doceniamy tej swojej siły i determinacji, ale autorka pokazuje nam, że to wszystko w nas jest, tylko czasami potrzebna jest kryzysowa sytuacja, konkretny cel, aby to uruchomić.

Książce nie można zbyt wiele złego zarzucić, bo moim zdaniem była naprawdę dobra. Były jednak momenty, że oko mi się nad nią zamykało, gdy bohaterowie prowadzili ze sobą dialog. Jestem osobą, która w książce szuka zawsze akcji i niekoniecznie odpowiada mi czytanie rozmów o tym co było w szkole, a co było w pracy itd. Jednak wiem, że takie jest prawdziwe życie i autorka chciała je pokazać. Tutaj być może było to potrzebne, jednak ja osobiście nigdy tego chyba nie polubię. To takie trochę owijanie w bawełnę przez zbędne dialogi o wszystkim i o niczym (choć należy pamiętać, że nie wszystkie tu takie są). Autorka zastosowała tutaj przeniesienie czytelnika w czasie wstecz i to wielokrotnie. I znowu muszę napisać, że choć z jednej strony trochę mnie to irytowało, to w tym przypadku było to potrzebne, bo wiele nam wyjaśniało odnośnie wcześniejszego życia bohaterów i miało to sens.

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję

Wydawnictwu LUNA

 

Tytuł: Którędy do raju

Autor: Anna H. Niemczynow

Wydawnictwo: LUNA

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 519

środa, 20 kwietnia 2022

Agnieszka Zamojska "Wyspa kociej mgły" - recenzja

 


Wyobraźcie sobie wyspę, po której roztacza się natura zupełnie inna niż w naszym ludzkim świecie. Tam wszystko jest inaczej. Drzewa zamiast liści pokryte są sierścią, a kłębki wełny są odzwierciedleniem owoców. W drzewach tych skrywają się marzenia, które nie mają granic. Każdy Kotofag marzy o tym, aby żyć w tym miejscu.

Takie cuda autorka zawarła właśnie w baśni pt „Wyspa kociej mgły”, która liczy 163 strony. Pani Agnieszka stworzyła historię, która niesamowicie rozbudza wyobraźnię. Muszę przyznać, że dotąd tylko raz w życiu zdarzyło mi się czytać coś tak ciepłego i przytulnego (o ile można takim mianem określić książkę). W baśni tej znajdują się rysunki, które idealnie odnoszą się do treści i są naprawdę cudne.

Kotofagi to magiczne istoty, jednak całą baśń czytelnik może odnieść do swojego życia, do własnych wątpliwości czy wyznawanych/poszukiwanych wartości. I ta baśń daje możliwość, aby się nad tym wszystkim zastanowić. Jest to moim zdaniem bardzo ważne i potrzebne, bo nieczęsto mamy taką okazję, goniąc wciąż za czymś.

Historia sama w sobie jest pełna niesamowitej magii i fantazji, jednak nie jestem do końca przekonana czy najmłodsza grupa czytelników poradziłaby sobie z nią, z tego względu, że ja sama momentami lekko się gubiłam i zdarzało mi się tracić koncentrację nad treścią. Dobrze, że otrzymujemy od autorki spis postaci, jednak szkoda, że znajduje się on na samym końcu książki… gdybym zajrzała do niego wcześniej, byłoby mi znacznie łatwiej.

Na koniec pragnę dodać, że chociaż zawsze czytam znajdujące się w książkach podziękowania, to jednak nie ukrywam, że jest to najmniej ciekawa część dla czytelnika (bez wątpienia ważna dla autora). Tutaj jednak było zupełnie inaczej i wcale nie mam na myśli tego, że dla odmiany znajdują się one na początku, lecz fakt, że czyta się je bardzo przyjemnie. Powiedziałabym wręcz niemniej magicznie, niż treść baśni.

Moja ocena: 6/10

Za egzemplarz dziękuję

Wydawnictwu AlterNatywne

 

Tytuł: Wyspa kociej mgły

Autor: Agnieszka Zamojska

Wydawnictwo: Wydawnictwo AlterNatywne

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 163

środa, 13 kwietnia 2022

Mia N. Blake "Piekielna rozgrywka" - recenzja

 


Bywa w życiu tak, że bliska osoba, którą darzysz zaufaniem może sprowadzić na ciebie cierpienie i wpakować Cię w niezłe tarapaty...
Tak było w przypadku Larissy, której brat zadarł z niewłaściwymi ludźmi,  a teraz ona musi za to zapłacić.  W dniu osiemnastych urodzin zostaje porwana przez motocyklowy gang Infernal Gate. Od tej pory jej życie zależy od nich, a dokładniej od Damona, który słynie z wybuchowej natury. Temu facetowi naprawdę niewiele trzeba, aby coś wyprowadziło go z równowagi. A gdy wyprowadzi... nie zna litości.  Dziewczyna przekonuje się o tym na własnej skórze,  gdy mężczyzna dokonuje się na niej gwałtu.  Od tej pory Larissa nigdy nie będzie już taka sama, a ponadto w jej głowie tworzy się plan zemsty,  który pewnego dnia zaczyna wcielać życie.
 
W jaki sposób kobieta zemści się na mężczyźnie, który ją skrzywdził?
Czy brat przejmie się jej losem i zacznie jej szukać?
Jak wiele będzie musiała jeszcze przejść?

Gdy zaczynałam czytać "Piekielną rozgrywkę" , pomyślałam sobie "wow to będzie świetna pozycja". I tak faktycznie było... do pewnego momentu. Ogólnie sporo się dzieje, szybko się czyta, ale jednak pojawiają się tu kwestie, których nie potrafię wybaczyć. Chociażby fakt, że bohaterka po zgwałceniu (brutalnym - nie oszukujmy się) już po paru tygodniach ma nieodpartą ochotę na seks i to z jednym z członków gangu.. i w zasadzie nie tylko z nim, ale nie chcę tu zbyt wiele zdradzać. Nie mogłam wierzyć też  w samo myślenie Damona, który gwałcąc ją myśli sobie -zacytuję:" Chwilę później skończyłem w niej i wysunąłem się czym prędzej , nie pozwalając, aby miała orgazm". Poważnie? Moja myśl  była tylko taka - człowieku, ty jej robisz krzywdę.. spokojnie, orgazm na pewno jej nie grozi. 
 
Dziewczyna przechodzi przemianę i sam fakt wydaje się być zrozumiały. W końcu wiele przeszła, a w jej sercu jest ból i nienawiść. Jednak uważam,  że jej zmiana jest ciut przesadzona, nierealna...

Ogromnym plusem są rozdziały pisane z perspektywy różnych bohaterów.Autorka świetnie sobie poradziła, a zadanie moim zdaniem nie było łatwe, gdyż mamy tu naprawdę wiele osób, a jednak wszystko stanowi spójną całość, czytelnik nie gubi się w tym (jak to nie raz bywa w takich sytuacjach), no i przede wszystkim wiemy co myśli i czuje każdy z bohaterów, a tutaj naprawdę ta wiedza jest bardzo potrzebna.
 
Seksu jest tutaj sporo i gdyby pominąć sam fakt okoliczności, to mogę powiedzieć, że sceny te opisane są bardzo fajnie, podobały mi się :). 
 
Moja ocena: 5/10

Za egzemplarz dziękuję 
autorce oraz wydawnictwu WasPos

Tytuł: Piekielna rozgrywka
Autor: Mia N. Blake
Wydawnictwo: Waspos
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 284

piątek, 1 kwietnia 2022

Victoria Black "Pokusa w garniturze" - recenzja

 

Ona – dojrzała jak na swój wiek młoda dziewczyna, która nie ma w życiu łatwo. Praca, studia i opieka nad nastoletnim bratem wypompowują z niej resztki energii. Zupełnie nie ma na nic czasu i w zasadzie nie pamięta już nawet jak to jest zrobić coś tylko dla siebie, choć raz nie myśleć o konsekwencjach i dobrze się bawić.

On – skrzywdzony przez swoją byłą żonę, z którą ma córkę poza którą świata nie widzi. Jego przeszłość i podłość byłej sprawiają, że musi on walczyć o kontakt z małą.

Spotykają się przypadkiem, oboje świadomie podejmując decyzję o wspólnej nocy. To ma być spotkanie bez zobowiązań. Mają się dobrze zabawić, spędzić miło czas i na chwilę zapomnieć o problemach, a następnie każde z nich ma odejść w swoją stronę.

Wszystko jednak bierze w łeb, gdy ich ścieżki ponownie się krzyżują i to na płaszczyźnie, na której zdecydowanie powinni zachować pozory. Nie jest to jednak łatwe, gdyż cięgnie ich do siebie, aż iskry lecą!

Jak ta znajomość zmieni ich życie? Czy zaowocuje w nim harmonia, czy jednak będzie to jeden wielki chaos, ściągający jedynie na bohaterów więcej kłopotów, aniżeli dotychczas mieli?

Kolejne nasuwające się pytania, to czy River odzyska córkę, a Della dogada się z problematycznym bratem?

W książce odnajdziemy nie tylko sceny erotyczne, ale także szeroki wachlarz wzruszeń, co z pewnością dodaje historii nie tylko autentyczności, ale przede wszystkim cenności. Bardzo fajne okazało się tutaj również stworzenie rozdziałów zarówno z perspektywy bohaterki, jak i bohatera. Dzięki temu znacznie lepiej możemy poznać tą dwójkę.

Co do całości lektury – ta książka miała w sobie coś takiego, że momentami czytało mi się ją bardzo dobrze, a za chwilę mi się dłużyła. Jednak ogólnie oceniam ja na plus. Tak naprawdę jest to historia o zranieniu i próbie poskładania swojego życia na nowo, pomimo przeciwności losu, jakie bohaterom towarzyszą. I właściwie są oni tak prawdziwi, że nie trudno byłoby się z nimi utożsamić.

Moja ocena: 7/10

 

Za egzemplarz dziękuję

Autorce oraz wydawnictwu WasPos

 

Tytuł: Pokusa w garniturze

Autor: Victoria Black

Wydawnictwo: WasPos

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 365

 

sobota, 12 marca 2022

Sturla Pilskog "Penis czy;o o seksualności mężczyzn" - recenzja

 

 


A może by tak przewodnik po męskiej seksualności dla niego i dla niej? Czemu by nie… przecież takich książek nigdy nie jest za wiele :).

Książkę dostałam już jakiś czas temu, jednak dopiero znacznie później trafiła w moje łapki, a wszystko przez moją babcię, która jak na prawdziwego książkoholika, (pochłaniającego bez wyjątku wszystko) przystało – przywłaszczyła ją sobie do poczytania ;p. Proponowałam jej nawet, aby naskrobała recenzje za mnie, skoro już przeczytała, ale nie dała się przekonać :).  Cóż, może innym razem ;p.

No dobra, ale o czym w zasadzie jest książka błyskotliwego urologa? I czy naprawdę, aż tyle stron można poświęcić samemu męskiemu przyrodzeniu? Oj tak, jak się okazuje – można.

Ta książka nie tylko dostarcza wiedzy, ale przede wszystkim walczy z generowanymi przez społeczeństwo stereotypami. A robi to w zasadzie na dwa sposoby… trochę naukowo, trochę z poczuciem humoru. Muszę przyznać, że takie połączenie jest genialne!

Wewnątrz niej znajdziemy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań jak np. dlaczego niektórzy kochankowie zasypiają po orgazmie, czy faceci faktycznie fantazjują o seksie tak często jak mogłoby się wydawać, no i jak to w końcu jest z tymi rozmiarami, kształtami, grą wstępną czy nawet „mokrymi snami”?!

Czasami autor podejmuje tematy dosyć trudne, jednak przekazuje wiedzę w taki sposób, że wcale nie czujemy się jak byśmy czytali podręcznik z zakresu medycyny.

Nie chcę Wam za dużo tutaj napisać, jednak zapewniam, że ciekawych tematów w książce jest bardzo wiele i wiele można się też pośmiać :).

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję
wydawnictwu Znak

 

Tytuł: Penis czyli o seksualności mężczyzn

Autor: Sturla Pilskog

Wydawnictwo: Znak

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 251

 

 

sobota, 5 marca 2022

Aldona Skrzypoń - Powoźnik "Oddaj mi go" - recenzja



Karolina po wielu latach związku postanawia rozstać się ze swoim facetem. Siedem lat stażu uważa za zmarnowany czas, a Bartka za nieudolnego w łóżku. Dodatkowo związek na odległość nie polepszył wcale sytuacji. Dziewczyna nie cieszy się jednak wolnością zbyt długo, bo już kolejnego dnia poznaje w pracy Tomka - mężczyznę, który jednocześnie irytuje ją i intryguje, a ostatecznie niesamowicie zaczyna ją pociągać. Jest on pewny siebie, namiętny i.... ma narzeczoną..


Jak zareagują kobiety, gdy dowiedzą się o sobie nazwzajem? A może do samego końca trwały będą w słodkiej niewiedzy?
Czy Tomek poślubi Kaśkę - swoją przyszłą  żonę?

Czy ten facet zdolny jest w ogóle do miłości, czy od początku do końca zależy mu jedynie na własnej przyjemności cielesnej?

Muszę przyznać, że chyba po raz pierwszy naprawdę nie wiem co napisać o książce. Z jednej strony pochłaniało mi się ją bardzo szybko, a liczne opisy, nasycone erotyzmem czytałam z wypiekami na twarzy. Z drugiej strony postawa Karoliny i zachowanie Tomka irytowały do granic możliwości. Chociażby sam fakt, że już kolejnego dnia facet nagle od czapy rzuca się na dziewczynę w konferencyjnej, obmacuje ją i zapewnia, że i tak "będzie się pod nim wiła i jeczała", chociaż wcześniej niewiele słów ze sobą zamienili jak na takie odważne gesty. Jak dla mnie to już  jest molestowanie i naprawdę trudno jest mi sobie wyobrazić taką sytuację w realu, zwłaszcza że bohaterce (choć  początkowo daje mu za to w twarz) bardzo się to podoba. Ja bym się raczej na jej miejscu bała, no ale ok. Widocznie jak koleś jest przystojny to mu wolno...

Później natomiast mój szok rósł w miarę przewracania stron. Autorka wykreowała bowiem w Tomku postać bardzo specyficzną i tu muszę przyznać, że wykonała kawał trudnej roboty, pokazując jak bardzo jest niezwruszony na uczucia zarówno swojej przyszłej żony,  jak i kochanki oraz jak podle potrafi je traktować myślą, słowem i postępowaniem. Tym bardziej czytelnik nie może pojąć, dlaczego obie kobiety na to pozwalają, dlaczego tak się nie szanują?

Jednak takie rzeczy zdarzają się, zresztą jak sama autorka zaznacza -  książka oparta jest w jakiś sposób na faktach.

Autorka pokazuje nam tu jednak jak niezdrowa relacja z drugim człowiekiem, zachłanność i brak szacunku do samego siebie mogą człowieka zniszczyć i zmienić bezpowrotnie.

Na koniec pojawia się pytanie, nawiązujące ściśle do tytułu powieści, a mianowicie, z kim zostanie Tomek? Która  z kobiet go odda? A może do samego końca będzie on należał do obu?

Na koniec jeszcze muszę dodać,  że choć czytanie rozdziałów z perspektywy obu bohaterów jest tutaj z jednej strony ciekawe, bo wiemy co oboje tak naprawdę myślą, jednak nie do końca przekonuje mnie już czytanie w obu perspektywach dwa razy tych samych dialogów, uzupełnionych jedynie o krótkie myśli bohaterów... :( 

Niemniej jednak styl autorki podobał mi się i koniecznie muszę sięgnąć po inne pozycje spod jej pióra:)

Moja ocena: 6/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu WasPos

Tytuł: Oddaj mi go
Autor: Aldona Skrzypoń - Powoźnik
Wydawnictwo: WasPos
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 269