Wstęp Zawsze myślałem, że znam samego siebie. Byłem pewien, że jestem na tyle silny, że nikt

wtorek, 7 lipca 2026

Julian Tuwim "Smyki kochają wierszyki" - recenzja

 

Julian Tuwim to autor, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jego wiersze od pokoleń bawią dzieci i sprawiają, że dorośli z sentymentem wracają do czasów własnego dzieciństwa. 

W tej książeczce zmierzymy się z nieustępliwą rzepką, spotkamy się z Grzesiem, panem Tralalińskim i Zosią, która to wszystko chciała robić sama. Wybierzemy się także w podróż aeroplanem oraz posłuchamy rozmowy ptaków.  A czytanie umilą nam barwne rysunki, które naprawdę cieszą oko i rozbudzają wyobraźnię. Są na tyle szczegółowe, że można sobie o nich sporo poopowiadać, by urozmaicić dziecku słuchanie. 

Przyznam szczerze, że kilku wierszyków nie znałam wcześniej, ale były też takie, które obie z córką znamy i lubimy.  

Książeczka jest w twardej oprawie, co z pewnością przysłuży się jej żywotności i sprawi, że będą mogły z niej korzystać nie tylko nasze dzieci, ale i kolejne pokolenia. 

Ta książka udowadnia, że klasyk wciąż potrafi zachwycać. Wiersze Tuwima nie tracą swojego uroku, a w tak pięknej oprawie będą towarzyszyć długo, dając świetną zabawę dzieciakom, a nam, dorosłym odrobinę nostalgii i wspomnień z własnego dzieciństwa. 

Moja ocena: 10/10 

Współpraca barterowa z 

Wydawnictwem Papilon 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz