#współpracareklamowa #PalmoliveSkinRadiance #trnd
Gdy pierwszy raz otworzyłam ten żel pod prysznic i zaciągnęłam się jego zapachem - doznałam szoku! Bo poza tym, że pachnie obłędnie, to coś mi przypominał, choć nie do końca na początku byłam sobie w stanie przypomnieć co. Chyba dopiero następnego dnia na to wpadłam - skittlesy! A dokładniej drink o tej nazwie i smaku. Muszę przyznać, że teraz za każdym razem, gdy go otwieram, przypominają mi się moje najlepsze lata z kumpelą!
Żel zawiera ekstrakt z borówek i kwas hialuronowy. To że genialnie pachnie, to już wiecie, ale też świetnie nawilża i ożywia skórę, która staje się pachnąca i promienna. W zestawie otrzymałam dodatkowy produkt, którym mogę podzielić się z bliską osobą, a także ręcznik Palmolive, który na pewno wykorzystam.
Z reguły korzystam z bardziej orzeźwiających zapachów, ale ten naprawdę przypadł mi do gustu i myślę, że sprawdzi się wszystkim tym, którzy lubią słodkie nuty zapachowe, kojarzące się z latem i wakacjami.
Moja ocena: 9/10
