Podczas czytania tej książki popełniłam pewien błąd… i to dwa razy. Mianowicie: czytałam ją w miejscu publicznym. I choć odważna okładka była wzorowo ukryta w książkowym etui, to moich rumieńców ani zdradliwego wyrazu twarzy nie dało się już tak łatwo zamaskować. Szczególnie przed czujnym wzrokiem zainteresowanych starszych pań w poczekalni u lekarza.
Autor bezceremonialnie szokuje - bezpośredniością, odważnym językiem i stylem.
W
książce znajdziemy zarówno krótkie opowiadania, jak i wiersze. I muszę
przyznać, że to właśnie ta druga forma skradła moje serce (i resztki
powagi).
Chyba jeszcze
żadna książka nie wywołała we mnie tylu skrajnych emocji niemal
jednocześnie. Na tej samej stronie. W tym samym zdaniu… a czasem nawet w
jednym wersie. Był szok i niedowierzanie. Było zgorszenie - mimo że
byłam przekonana, iż w tym gatunku niewiele jest mnie już w stanie
zaskoczyć. Zdarzały się momenty, gdy dusiłam się ze śmiechu, a chwilę
później… było mi po prostu głupio.
Jeśli
lubicie teksty odważne, erotyczne, momentami zabawne, a chwilami wręcz
szokujące - koniecznie po nią sięgnijcie. Tylko może… niekoniecznie w
poczekalni.
Moja ocena: 8/10
Współpraca barterowa z:
Wydawnictwo AlterNatywne

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz