Wstęp Zawsze myślałem, że znam samego siebie. Byłem pewien, że jestem na tyle silny, że nikt

środa, 21 stycznia 2026

A.A. Milewska "Zaplątana w porwanie" - recenzja

 


Pierwszą część Zaplątanej miałam przyjemność objąć patronatem i to był strzał w dziesiątkę - książkę czytało się naprawdę znakomicie. Dlatego bez wahania sięgnęłam po drugą część, bo byłam pewna, że autorka znowu nieźle namiesza. I nie pomyliłam się ani trochę.

Magda to z pozoru zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka - kocha koty, jest lojalna i zawsze staje po stronie tych, na których jej zależy. Jest jednak coś, co wyraźnie ją wyróżnia… ma niesamowity talent do pakowania się w kłopoty.

Jeden telefon przyjaciółki wywraca jej świat do góry nogami. Magda bez chwili zawahania rusza z pomocą siostrze przyjaciółki, która została… porwana.

Jest uparta, odważna i nie cofa się przed wyzwaniami - zwłaszcza że u jej boku stoi facet gotowy zrobić dla niej wszystko oraz pewien policjant, który skradł moje czytelnicze serce. To porządny gość, ale kiedy sytuacja tego wymaga, potrafi nagiąć zasady. Mężczyźni łączą siły, by pomóc Magdzie, a do akcji dołącza także tajemniczy kolega Wilka - Kruk.

Jak wiele wszyscy będą musieli poświęcić?
Kto stoi za tym wszystkim i dlaczego?

To idealna propozycja dla tych, którzy lubią kryminały, ale nie chcą rezygnować z wątku miłosnego. Autorka pokazuje, jak ważne są lojalność i przyjaźń, jak łatwo wystawić uczucia na próbę i nie boi się poruszać trudnych, niepokojących tematów.

Zakończenie sprawia, że chcemy natychmiast sięgnąć po więcej - a jednocześnie zaczynamy się bać, w co jeszcze Magda zdąży się wpakować.


Książkę czyta się szybko, a przy tym wyraźnie widać, jak autorka rozwinęła się warsztatowo. Jest pewniej, mocniej i jeszcze bardziej wciągająco.

Moja ocena: 9/10


Współpraca barterowa z:

Wydawnictwo Brda 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz