Po książkę sięgnęłam ze względu na to, że interesuje mnie tematyka wojenna. Gdy jednak przychodzi do oceny takiej publikacji – okazuje się, że sprawa wcale nie jest taka łatwa. Zawsze zadaję sobie pytanie: co w zasadzie powinnam tu ocenić? Umiejętności językowe autora? Projekt okładki? Czy może atrakcyjność samej historii – gdy książka oparta jest na prawdziwej historii, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej.
”Łzy Sybiru” to opowieść, przedstawiona oczami dorosłego człowieka, który jako dziecko przeżył z rodziną II wojnę światową, zesłany na skutą lodem Syberię.
Jest to historia pełna bólu i strachu. Pokazuje okrutne czasy – głód, choroby, śmierć. Ale to także opowieść o niesamowitej sile przetrwania i o marzeniach, które trzymają człowieka na powierzchni.
Autorka poprzez tą publikację robi ogromny i bardzo ważny ukłon w stronę tych, którzy to przeżyli. Cel jaki jej przyświeca jest wyraźny – opowiedzieć to tak, by pamiętano. Aby świat nie zapomniał tej części historii.
Książka ta uczy nas wrażliwości i doceniania tego, co człowiek ma – zdrowie, rodzina, kromka chleba.
Fakt, że opowieść przedstawiona jest oczami dziecka czyni ją jeszcze bardziej przejmującą.
W książce znajdziecie także zdjęcia i biogramy bohaterów, które nie tylko wzbogacają tą opowieść, ale także czynią ją jeszcze bardziej rzeczywistą.
Ta historia chwyta za serce, choć osobiście odniosłam wrażenie, że nie oddaje w pełni tego tematu, brutalności i cierpienia wyrządzanego drugiemu człowiekowi. Niektóre fragmenty opisane są dość pobieżnie i można odnieść wrażenie, że autorka się gdzieś śpieszy.
Moja ocena: 7/10
Współpraca barterowa z Wydawnictwem
Ostre Pióro

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz